• 07 MAR 17
    Epidemia chorób nerek dotyczy 10 % Polaków.

    Epidemia chorób nerek dotyczy 10 % Polaków.

    Epidemia chorób nerek dotyczy 10 % Polaków. Polacy zbyt rzadko, lub wcale, nie badają swoich nerek.

    Pani Doktor, wiem, że pacjenci zastanawiają się czasami co to jest nefrologia i czym różni się od urologii?

    Czym zajmuje się lekarz nefrolog, a czym lekarz urolog?

    Nefrologia to dziedzina medycyny zajmująca się chorobami nerek i dróg moczowych. Lekarze nefrolodzy diagnozują i leczą schorzenia nerek w sposób nieinwazyjny, a więc nie wykonują zabiegów operacyjnych. Niektórzy nefrolodzy wykonują biopsję przezskórną nerki w celach diagnostycznych. Natomiast operacje i zabiegi inwazyjne na drogach moczowych przeprowadzają lekarze urolodzy. Więc jeśli nefrolog podejrzewa guz w nerce, to skieruje pacjenta do urologa na diagnostykę i zabieg usunięcia zmiany. Po operacji, kiedy rana się zagoi, pacjent otrzymuje od lekarza urologa zalecenie przewlekłej opieki w poradni nefrologicznej. Innym przykładem współpracy nefrologiczno-urologicznej jest sytuacja,  kiedy urolog wyleczy u pacjenta wodonercze, a nerki nadal nie są zdrowe. Urolog skieruje wówczas chorego do nefrologa na dalszą diagnostykę, bo oprócz skutecznie wyleczonego wodonercza pacjent może mieć kłębuszkowe zapalenie nerek. Nefrolodzy współpracują z urologami i często mają wspólnych pacjentów.

    Za co właściwie odpowiadają w naszym organizmie nerki i co się dzieje, kiedy chorują?

    Nerki wydalają nadmiar wody z organizmu wraz z substancjami i produktami przemiany materii, które są zbędne i toksyczne. Odpowiadają za utrzymywanie stałego pH naszego ustroju, właściwej równowagi wielu jonów, np. potasu, sodu, wapnia, magnezu, chloru. Rozkładają leki, wytwarzają ważne hormony odpowiedzialne za krwiotworzenie, prawidłowe ciśnienie tętnicze i metabolizm kości. Nieprawidłowa praca nerek doprowadza do kumulację toksyn w naszym organizmie  oraz zaburzeń funkcjonowania wielu układów i narządów. Pacjenci chorujący na nerki zgłaszają różne dolegliwości, np. uczucie przewlekłego zmęczenia, zmniejszenie apetytu, zaburzenia smaku, bóle kości, stawów, obrzęki, kołatanie serca, drżenie kończyn, zespół niespokojnych nóg, problemy z płodnością, częstomocz.

    Niestety, wiele chorób nerek przebiega podstępnie, nie dając wczesnych objawów. Dolegliwości pojawiają się późno, kiedy choroba nerek doprowadzi do zaawansowanej ich niewydolności i trudno ją wyleczyć. Tylko niektóre choroby nerek rozpoznaje się łatwo, np. kamicę nerkową z objawami kolki czy zakażenie układu moczowego.

    Czy choroby nerek zdarzają się często?

    Dużo częściej, niż powszechnie się uważa. Nadal wielu ludzi w naszym kraju i na świecie nie wie, że ma przewlekłą chorobę nerek, bo nie obserwują u siebie żadnych objawów. 10% Polaków ma w różnym stopniu upośledzoną funkcję nerek, która będzie postępować w różnym tempie, jeśli pozostanie nierozpoznana.

    Czy to prawda, że na nerki chorują raczej osoby starsze?

    W każdym wieku można zachorować na nerki. Główne przyczyny niewydolności nerek są odmienne dla różnych grup wiekowych. Nerki starzeją się wraz z naszym organizmem i po 60 roku życia większość osób ma już w różnym stopniu upośledzoną funkcję nerek.

    Na co chorują nasze nerki? Jakie są najczęstsze choroby nerek?

    Najprościej jest podzielić choroby nerek na pierwotne i wtórne. Pierwotne to takie, które dotyczą tylko nerek i układu moczowego np. niektóre zapalenia kłębuszków nerkowych, bakteryjne odmiedniczkowe zapalenie, zwyrodnienie wielotorbielowate, czy kamica nerkowa. Ponieważ nerki łatwo ulegają uszkodzeniu w trakcie trwania różnych przewlekłych schorzeń, to wyróżniamy dużą grupę tzw. wtórnych chorób nerek.

    Które przewlekłe schorzenia prowadzą do chorób nerek?

    Są to powszechne choroby: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, miażdżyca, choroba wieńcowa, niewydolność serca, otyłość, choroby reumatyczne, naczyniowe, hematologiczne, metaboliczne i wiele innych. Rozpoznajemy więc cukrzycową chorobę nerek, nadciśnieniową chorobę nerek, zespół sercowo-nerkowy, nefropatię toczniową, amyloidozę nerek i są to przykłady tzw. wtórnych chorób nerek. Przebiegają przewlekle, wymagają żmudnego leczenia, tym skuteczniejszego, im wcześniej zostanie wdrożone.

    Co jeszcze uszkadza nerki?

    Trzeba pamiętać, że nerki mogą ulec uszkodzeniu przez bakterie, wirusy oraz różne substancje, np. ołów, kadm, kwas arystocholowy obecny w ziołach chińskich a przede wszystkim przez różne leki. Nie tylko te lekarstwa, które przyjmujemy przewlekle i w dużych dawkach mogą wywołać uszkodzenie nerek, ale czasami jedna tabletka przeciwbólowa czy jedna kuracja antybiotykowa może w mechanizmie immunologicznym wywołać śródmiąższowe zapalenie nerek. Jak przyczyna zostanie usunięta to wiele takich przypadków mija samoistnie i przebiega bezobjawowo, ale u połowy osób pozostawia trwały ubytek w funkcji nerek, a 10% osób będzie musiało się z tego powodu dializować.

    To brzmi bardzo groźnie, każdy, nawet pojedynczy lek może wywołać zapalenie nerek, czy zdarza się to często?

    Nie ma dokładnych danych. Wiele takich przypadków nie jest właściwie rozpoznawanych gdyż śródmiąższowe zapalenie nerek nie daje charakterystycznych objawów. Najczęściej występuje ból w okolicach lędźwiowych, gorączka, wysypka na skórze i obrzęki. Czasem choroba ma charakter przewlekły, wówczas objawy są słabo nasilone i lekceważone przez pacjentów. Nie wiedzą, że chorują, a niewydolność nerek postępuje.

    Czy są jakieś leki, których trzeba się wystrzegać dla dobra naszych nerek?

    Jeśli wiemy, że nasze nerki są zdrowe (jesteśmy przebadani) to nie ma powodu aby unikać za wszelką cenę leków. Ważne aby ich nie nadużywać, zwłaszcza leków przeciwbólowych. Jeśli musimy przyjąć tabletkę przeciwbólową raz na kilka tygodni to warto ją popić szklanką wody. W przypadku przewlekłego leczenia warto badać nasze nerki i konsultować wyniki z lekarzem. Pacjenci z rozpoznaną niewydolnością nerek powinni skonsultować się z lekarzem przed przyjęciem każdego nowego leku i wiedzieć, jakich leków unikać.

    W jaki sposób należy badać nerki? Jakie badania są potrzebne i czy są one skomplikowane?

    Są trzy dostępne dla wszystkich badania, które wskażą, czy nasze nerki są zdrowe: analiza moczu, krwi i usg. Najprostszym sposobem jest badanie ogólne moczu i oznaczenie kreatyniny we krwi, z której to wartości wyliczany jest współczynnik filtracji kłębuszkowej, tzw. GFR (glomerular filtration rate). Te oznaczenia warto włączyć do corocznych badań przesiewowych, razem z morfologią, cholesterolem czy próbami wątrobowymi. Dodatkowym badaniem jest usg układu moczowego, które każda osoba po trzydziestym roku życia powinna mieć wykonane i co kilka lat powtarzane. Osoby z rozpoznaniem niewydolności nerek powinny być pod stałą opieką nefrologa.

    Kto i kiedy najczęściej kieruje pacjenta do nefrologa?

    Najczęściej lekarze POZ. Czasem sami pacjenci zgłaszają się do nefrologa odczuwając ból w okolicy lędźwiowej. Różni specjaliści (kardiolodzy, diabetolodzy, neurolodzy czy reumatolodzy) kierują i prowadzą swoich pacjentów wspólnie z nefrologami. Kiedy chory na cukrzycę rozwinie niewydolność nerek, zostaje skierowany przez swojego lekarza do nefrologa. Tacy pacjenci powinni regularnie odbywać kontrolę w poradni nefrologicznej i przestrzegać zaleceń. W ten sposób mogą uchronić się przed rozwojem schyłkowej fazy choroby nerek, która wymaga dializ. Pacjenci, którzy leczą się od wielu lat na cukrzycę lub nadciśnienie tętnicze muszą pamiętać o dużym ryzyku rozwoju niewydolności nerek. Raz na rok powinni przebadać swoje nerki aby wykryć ich chorobę na wczesnym etapie, zanim na leczenie będzie za późno. Niestety, połowa pacjentów dializowanych w naszym kraju dowiedziała się o chorobie swoich nerek dopiero, kiedy trwale przestały już działać. Dlatego nefrolodzy apelują o utworzenie ogólnopolskiego programu nefroopieki ukierunkowanego na wczesne rozpoznanie chorób nerek i szeroki dostęp do poradni specjalistycznych.

    Dlaczego tak ważne jest, aby chorzy na różne choroby dbali o zdrowie swoich nerek? 

    Dołączenie niewydolności nerek do innych przewlekłych schorzeń bardzo pogarsza rokowanie chorego. Przebieg choroby jest cięższy, a ryzyko zgonu wyższe. Pacjenci umierają na zawał serca, udar mózgu, powikłania infekcyjne i nowotwory. Warto dbać o jak najlepszą kondycję nerek podczas każdej przewlekłej choroby.

    Jeśli tak wiele chorób nerek nie daje specyficznych objawów to jak rozpoznać niewydolność nerek na wczesnym etapie? I nie dopuścić do rozwoju zaawansowanej choroby?

    Pierwszym objawem może być nieprawidłowy wynik analizy moczu. Każda osoba z obecnym białkiem, czy podwyższoną wartością leukocytów lub erytrocytów w badaniu ogólnym moczu powinna udać się do lekarza. Podczas choroby nerek dochodzi do zmniejszenia ich zdolności do oczyszczania organizmu z powodu ubytku filtracji kłębuszkowej. Obniża się współczynnik GFR a rośnie wartość kreatyniny we krwi. Jeśli wartość GFR obniży się poniżej 60 ml/min rozpoznajemy tzw. przewlekłą chorobę nerek. Kolejnym bardzo przydatnym badaniem, o którym już wspominałam, jest USG jamy brzusznej.

    Podsumowując, niewydolność nerek rozpoznaje się na podstawie badania ogólnego moczu, oznaczenia we krwi wartości kreatyniny, z której obliczany jest współczynnik GFR i badania USG jamy brzusznej. Te trzy badania są dostępne prawie dla każdego.

    I co dalej? Jak wyniki wypadną złe?

    Tak jak już wcześniej wspomniałam, pacjenci z rozpoznaną przewlekła chorobą nerek powinni zapisać się do poradni nefrologicznej i być pod opieką nefrologa. Muszą być świadomi swojej choroby, stosować odpowiednią dietę, ćwiczenia fizyczne, zaprzestać palenia papierosów i dosalania posiłków. Częstość badań i wizyt zależy od zaawansowania choroby. Czasem wystarczy jedna wizyta na rok, ale jeśli przewlekła choroba nerek osiągnie bardziej zawansowaną fazę i rozwija się szybko konieczne są kontrole co 2-3 miesiące. Właściwe postępowanie i przestrzeganie zaleceń nefrologa może przyczynić się do zatrzymania lub spowolnienia postępu choroby, dzięki czemu pacjent uniknie dializ, a jego codzienna jakość życia poprawi się.

    Rozmowa dziennikarza Informatora Stolicy z dr Martą Serwańską-Świętek, nefrologiem.